Czas nawadniania – czyli ile powinny pracować sekcje?

Może spotkałeś się z twierdzeniami – puść każdą sekcję na 20 min nawadniania i będzie dobrze?

A może samemu dawałeś takie „złote” rady odnośnie czasu nawadniania? Natrafić na takie komentarze naprawdę nie jest trudno. To co martwi to fakt, że są one bezmyślnie powtarzane dalej i dalej. Takim sposobem krąży mit aby istniała jakaś magiczna ilość minut, która pozwoli nawodnić prawidłowo nasz trawnik.

Prawda jest zupełnie inna. Czas nawadniania zależy od wielu czynników. Od rodzaju dysz, kąta nawadniania przez rozstawę zraszaczy, po porę roku. Jak widzisz jest tego całkiem sporo.

Rodzaj dysz

Każdy kto ma do czynienia w jakikolwiek sposób z systemami nawadniania, powinien wiedzieć, że na rynku mamy różne zraszacze z różnymi dyszami. I te różnice są naprawdę duże. Niektóre zraszacze potrzebują dosłownie 3-4 minuty aby wylać na zadaną powierzchnie odpowiednią ilość wody. Inne zaś mogą potrzebować nawet i ponad godzinę. TAK dobrze widzisz ponad godzinę! I mówię tu o zwykłych zraszaczach takich jak Toro T5, Rain Bird 5004 itp.

Stąd aby równo rozprowadzić wodę na naszym trawniku robimy obliczenia. Jeżeli zastosujemy złotą radę na 20 min, to sekcje które rzeczywiście potrzebują 3 minuty wyleją dużo za dużo wody na trawnik. A te które powinny działać ponad godzinę wyleją znowu o wiele za mało. Bez sensu. Nie po to instalujemy systemy nawadniania! Przykład poniżej

tabela nawadniania Mini8
Tabelka dla zraszacza Toro Mini8
Niebieskie ramki pokazują wydatek wody
Czerwone ramki pokazują zasięg

Załóżmy, że nasz pożądany zasięg wynosi 8,8 m. Dokładnie tyle daje nam dysza 1.5 z powyższej tabeli. Możemy spokojnie ją użyć, wtedy zraszacz wyleje 4,5 l/min. Ale mamy drugą opcję czyli wybranie dyszy 3.0 i skrócenie jej zasięgu z 10,3 m na nasze 8,8 m (w przypadku Mini8 możemy zredukować zasięg max o 25%). Jeżeli zastosujemy większą dyszę na tym samym zasięgu to zada nam ona 8,7 l/min  zamiast 4,5 l/min. Praktycznie dwa razy tyle! Jak widzisz teoria 20 min. na każdą sekcje już przy pierwszym przykładzie jest bardzo wątpliwa.

Kąt nawadniania

Powyżej wspomniałam, że niektóre zraszacze mogą potrzebować nawet ponad godzinę aby wykonać swoją robotę prawidłowo. Ten czas często wiąże się z kątem nawadniania. Dotyczy to głównie zraszaczy rotacyjnych. Wyobraź sobie, że masz jedną sekcje ze zraszaczem rotacyjnym np. 5004 Rain Bird gdzie wszystkie zraszacze są ustawione na kąt 90 stopni, i drugą z tymi samymi zraszaczami ale tutaj wszystkie pracują na 180 stopni. Przy założeniu, że w obydwu sekcjach zastosowano ten sam zasięg i te same dysze. Sekcja druga będzie potrzebować 2 razy więcej czasu niż pierwsza. Dlaczego? Ponieważ powierzchnia na jaką taki zraszacz ma wylać wodę jest dwukrotnie większa. A dzieje się tak ponieważ prędkość obrotu zraszacza jest taka sama niezależnie czy mamy kąt 90, 180 czy 360 stopni. Poniżej przykład:

Kąt nawadniania: 90 °
Powierzchnia nawadniania: ok 78,5 m2
Wydatek zraszacza: 5 l/min
Kąt nawadniania: 180 °
Powierzchnia nawadniania: ok  157 m2
Wydatek zraszacza: 5 l/min

W przypadku posiadania dwóch sekcji ze zraszaczami rotacyjnymi o różnych kątach nawadniania, nie możemy spodziewać się, że w tym samym czasie nawodnią tak samo nasz trawnik. Ustawiając ten sam czas zawsze któraś sekcja rozleje za mało lub za dużo wody.

Rozstawa zraszaczy

Powyżej wspomniałam o powierzchni. No właśnie powierzchnia obsługiwana przez daną grupę zraszaczy nie zależy tylko od kąta nawadniania. Trzeba tu też uwzględnić rozstawę. Jeżeli rozstawimy zraszacze szerzej zraszacze będą miały większe pole terenu do podlania. A większy teren = dłuższa praca. Nie ma zmiłuj. Poniżej przykład:

Trawnik 10×10 m = 100 m2
Promień zraszaczy: 10 m
Wydatek zraszacza: 5 l/min
Trawnik 12×12 m = 144m2
Promień zraszaczy: 10 m
Wydatek zraszacza: 5 l/min

Jak widać przy tych samych dyszach i zasięgach na trawniku 12×12 m zraszacze mają do nawodnienia o 44 m2 więcej. Z tego względu na większym trawniku będą pracować one dłużej.

Pora roku

Ten czynnik myślę, że dla każdego jest jasny. Ale podaje go ponieważ w omawianym zagadnieniu jest on istotny.

Inne

Są jeszcze inne czynniki przykładowo specjalne wymagania danej grupy roślin, narzucone wartości opadu przez inwestora (często spotykane przy obiektach publicznych), nawadnianie w nietypowych miejscach np. zielone dachy itp. W przypadku ich wystąpienia należy je uwzględnić w obliczeniach.

Po omówieniu głównych czynników wpływających na czas nawadniania wróćmy do tytułowego pytania. Ile powinny pracować sekcje?

Odpowiedź brzmi :

tyle ile wychodzi z obliczeń

Aby określić czas nawadniania dla poszczególnych sekcji musimy wykonać obliczenia. To jest jedyna właściwa droga. Ustawianie czasu na magiczne 20 min liczą,c że trafimy w punkt w naszym ogrodzie, jest porównywalne do trafienia szóstki w lotka.

Pamiętaj! Źle dobrany czas nawadniania nie pomoże roślinom w twoim ogrodzie to raz. A dwa często wiąże się to z marnowaniem wody i pieniędzy. Co również nie jest korzystne.

  • Planujesz nawadnianie w swoim ogrodzie? Zacznij od porządnego projektu zapraszam do KONTAKTU
  • Interesuje Cię szkolenie z projektowania i wykonywania nawadniania? TUTAJ znajdziesz link do opisu szkolenia
  • Wykonujesz systemy nawadniania ale nie masz czasu na projektowanie? Dobrze trafiłeś 🙂 zostawiam maila do siebie kontakt@zielonenawodnione.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com